Aretha Franklin nie żyje

Aretha Franklin nie żyje

Odeszła legenda. Odszedł wyjątkowy głos, osobowość i genialny człowiek. Aretha Franklin nie żyje. Muzyka straciła jedną ze swoich ukochanych córek.
Już od początku tego tygodnia mówiło się o kiepskim stanie zdrowia gwiazdy, która znalazła się w szpitalu.
Jeszcze dziś rano media informowały, że stan zdrowia Arethy uległ nieznacznej poprawie, że wokół niej zgromadzeni są bliscy i przyjaciele a sama Aretha rozmawiając z nimi nawet żartuje. W serca fanów wkradł się promyczek nadziei, by we wczesnych godzinach popołudniowych zostać zdmuchnięty przez wiadomość o śmierci Arethy.
Żegnaj... Zostawiłaś po sobie tak wiele i tak mało jednocześnie. 

Według informacji pochodzących z wiarygodnych agencji informacyjnych Aretha zmarła na raka trzustki. Miała 76 lat.
Więcej o Arecie dowiecie się już w najbliższą sobotę podczas specjalnej audycji przygotowywanej przez nas ku jej pamięci.

Krajewski i Osiecka - Strofki 2

Krajewski i Osiecka - Strofki 2

Wydawać by się mogło, że u progu lat 70. minionego wieku Seweryn Krajewski był królem życia. Ten utalentowany młody człowiek pisał znakomite piosenki, grał na gitarze i śpiewał w superpopularnym zespole Czerwone Gitary. Pół Polski go kochało, drugie pół mu zazdrościło. A jednak czegoś Krajewskiemu brakowało. Czuł, że rock’n’roll - nad Wisłą znany jako bigbit - oprócz swych licznych zalet ma jedną wadę: zbyt dużo w nim banalnych tekstów. Krajewski tymczasem chciałby mądrzej, piękniejszą polszczyzną, poetycko. Chciał, by słowa do jego melodii układała Agnieszka Osiecka. Zabiegałem o tę znajomość, bo od dłuższego czasu czułem, że powinniśmy wspólnie tworzyć piosenki. Maryla pomogła – przyznaje dziś Krajewski. - Agnieszka się wyróżniała. Jej teksty były bardzo “piosenkowe”, okraszone prawdziwą, ale zarazem przystępną poezją. Mało kto to potrafił. Jej teksty były wyjątkowe. Miała swój styl, a jest to niezwykle rzadkie. Osiecką się rozpoznaje, jak w muzyce rozpoznaje się Mozarta czy Chopina. To jest cud, który przytrafia się niewielu artystom, ale ona to miała. Marzyłem o tym, żeby układać muzykę do takich tekstów i to marzenie się spełniło.

Seweryn Krajewski współpracował z Agnieszką Osiecką do końca, aż do jej śmierci w 1997 roku. Stworzyli razem dziesiątki utworów. Niektóre z nich to klejnoty koronne polskiej muzyki rozrywkowej, by wspomnieć tylko „Niech żyje bal” czy „Uciekaj moje serce”. Piosenki napisane wspólnie przez Agnieszkę i Seweryna pełne są ciepła, liryzmu i życiowej mądrości. Na początku lat 80. oboje zostali zaproszeni do współpracy z programem telewizyjnym „Z pamiętnika szalonej gospodyni”. Osiecka pisała poetyckie odpowiedzi na listy od telewidzów, Krajewski układał do nich muzykę. Kiedy program zszedł z anteny, jego autorka, pani Krystyna Zielińska, zaczęła nalegać na wydanie tych piosenek na płycie – wspomina muzyk. - Najpierw wyszła jedna płyta, później postanowiłem to pociągnąć i na drugiej części "Strofek", zatytułowanej "Części zamienne", ukazały się piosenki z innymi tekstami. Również autorstwa Agnieszki, ale już nie z programu.

Dzisiaj „Strofki” ukazują się w komplecie: przejrzane, uporządkowane i uzupełnione. Czeka na nie miejsce w kanonie polskiej piosenki, ale autor muzyki i wykonawca ma nadzieję, że nie będą traktowane jako eksponaty muzealne, których nie wolno dotykać. Wręcz przeciwnie, liczy na ich nowe życie. Mam nadzieję, że kiedyś, być może za wiele lat, jakiś muzyk to odkryje i zrobi z tego większe piosenki. Dlatego nie chciałem tu robić żadnych aranżacji, chciałem żeby to było czyste i prowokowało innych do myślenia – mówi. - „Strofki” pomyślane są nie tylko jako płyty do słuchania. To również źródło, z którego każdy może dowolnie czerpać.

16 lutego na półkach sklepowych pojawiła się pierwsza, dwupłytowa część STROFEK, 7 września, zgodnie z zapowiedziami wyjdzie druga część, także dwupłytowa, dopełniająca to ekskluzywne i wyjątkowe wydawnictwo. Trzy zaproponowane single są krótkim lirycznym przeglądem tego, co zawiera album STROFKI 2.


 

Magda Davitt czyli nowe wcielenie Sinead O'Connor

Magda Davitt czyli nowe wcielenie Sinead O'Connor

Cześć Magda! Czyli nowe wcielenie Sinead O'Connor.

Już jakiś czas temu Sinead napisała na swoim Facebooku:
"Sinead jest martwa. Narodziła się nowa osoba. Nie chcę już tego patriarchalnego nazwiska. Wybrane przeze mnie imię i nazwisko są piękne i bardziej do mnie pasują"
To co dla Sinead, pardon, Magdy jest piękne - dla nas dodatkowo brzmi bardzo swojsko. Tym bardziej przyjaźnie przyjmujemy jej nowe, dojrzalsze oblicze i muzyczną tożsamość.
Zmiana nazwiska w tym przypadku wypłynęła z wewnętrznej potrzeby Magdy zerwania jakichkolwiek więzów z przeszłością. Nie jest bowiem tajemnicą, że stosunki Magdy (w owym czasie Sinead - przyp. autora) z matką nie były najlepsze. Artystka mówi zresztą otwarcie o tym:
"Była osobą, która z uśmiechem delektowała się torturowaniem". 
Również ojciec bohaterki niniejszego artykułu nie zapisał się dobrze w pamięci Magdy, żywi ona do niego urazę, że nie potrafił zapanować nad szaleństwem i toksyczną atmosferą w jej rodzinie: "Moja rodzina była mocno pokręcona. Nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać. Byliśmy wszyscy w agonii i teraz ja jestem w agonii".
Magda Davitt daje temu wyraz w singlu promującym najnowszą płytę (najprawdpodobniej ukaże się jesienią 2019 roku), a noszącym tytuł "Milestones" (Kamienie milowe), gdzie o opowiada o swoich kłopotach ze zdrowiem psychicznym i ich podłożu oraz przyczynach. Sama piosenka staje się dla niej swego rodzaju katarsis (oczyszczeniem), rozproszeniem mgły przed dalszą drogą przez życie. Mamy wrażenie, że będzie to jedna z bardziej wyczekiwanych płyt w najbliższych dwunastu miesiącach. Utworu "Milestones" możesz posłuchać TU
 

Nowy utwór Reni Jusis już na TOP30 Lista Przebojów!

Nowy utwór Reni Jusis już na TOP30 Lista Przebojów!

Po dwóch latach od wydania płyty „Bang!” ikona polskiej muzyki klubowej zapowiada kolejny album. Krążek Reni Jusis światło dzienne ujrzy jesienią tego roku! A tymczasem Reni prezentuje kolejny, tym razem tytułowy singiel – „Ćma”!

Pierwszym singlem zwiastującym nadejście nowej płyty Reni Jusis był utwór "TYYYLE MIŁOŚCI".

„ĆMA” to najnowszy singiel zapowiadający jesienny album pod tym samym tytułem. Producentem utworu jest ponownie Stendek, któremu po raz kolejny udało się połączyć parkietowy puls i popową przebojowość z wyrafinowaną warstwą kompozycyjną. Singlowi towarzyszy bonusowa wersja utworu – remiks przygotowany specjalnie przez Gromieego. Już niedługo remiksu będzie można posłuchać w serwisach streamingowych. Ukaże się on także na wersji fizycznej albumu! Za stworzenie obrazu do singla odpowiedzialni są Michał Przytuła (reżyseria) i Aleksandra Przytuła (zdjęcia). Teledysk ujrzy światło dzienne już niebawem! Reni Jusis przygotowuje się właśnie do jesiennej trasy koncertowej, więcej szczegółów na ten temat już wkrótce!

Aretha Franklin nie żyje

Odeszła legenda

Skrzydlate mistrzostwa świata!



więcej aktualności

Podaruj Nadzieję czyli kolejne spotkanie charytatywne BRITANNICA już 18 sierpnia w Peak District

To już drugie spotkanie charytatywne organizowane przez internetową grupę Britannica Aktywne Podróże

więcej aktualności

PRS TOP 30

  • 1  - King of The Season

    Michał Szpak

    King of The Season
  • 2  - Wild Disease

    CityFlash feat. Laura Ly Indreek

    Wild Disease
  • 3  - Beautiful Life

    Rick Astley

    Beautiful Life
  • 4  - One Last Time

    Gromee ft. Jesper Jenset

    One Last Time
  • 5  - No Tears Left To Cry
    Ariana Grande
    No Tears Left To Cry
  • 6  - Samurai Cop

    Dave Matthews Band

    Samurai Cop
Zobacz więcej ->>

Pogoda

Swindon

Niedziela, 21:57
Wilgotoność 86%
18.4°

Warszawa

Niedziela, 20:57
Wilgotoność 83%
20.9°